Poznajmy Martę, zwyciężczynię koronkowego konkursu...
Kim jest zwykła Marta i jak wygląda
jej dzień?
Jest
humanistką, która dziwnym zrządzeniem losu znalazła się na politechnice.Teraz
moje myśli pochłania głównie praca inżynierska. Nie zapominam przy tym, że mam
wakacje, więc zdarzają mi się totalnie leniwe, niespieszne, wolne od obowiązków
dni.
Co robisz dla przyjemności?
Siadam w
kącie pokoju i czynię rękodzieło albo czytam. Ostatnio odkryłam audiobooki i
dzięki temu mogę czynić, czytając i czytać, czyniąc. : )
Która z Twoich prac jest dla Ciebie
najważniejsza?
Najważniejsze
są te, które powstały z myślą o bliskich osobach. Tworząc taki przedmiot,
myślami jestem przy osobie, która go dostanie, więc kiedy skończę, jest
naładowany uczuciami i ciepłymi myślami.
Jak poznałaś Poland Handmade?
Ciężko
powiedzieć. Są takie dni, kiedy przez kilka godzin grzebię w handmade'owych
rewirach Internetu, przeskakując z jednego twórcy na kolejnego. Pewnie właśnie
podczas takiej "wyprawy" natknęłam się na PH.
Skąd wiedziałaś, że koronka jest
kobietą?
Bo też
jestem kobietą, choć jeszcze nie w pełni ukształtowaną. Zresztą, nie
zastanawiałam się nad tym, po prostu zaczęłam stukać w klawiaturę a kiedy
skończyłam, przeczytałam swoje słowa i
stwierdziłam, że mają sens.
Jakiego rodzaju koronką Ty jesteś?
Trochę
nierówną : )
W jakim kolorze?
Ecru - taka
delikatna koronka, którą najczęściej łączy się z deseniem "łączki".
Jak to jest zostać zwyciężczynią
konkursu w PH?
Niesamowita
sprawa! Jeszcze nie ochłonęłam, cieszę się jak dziecko. Zresztą, nie dajecie mi
zapomnieć o tym wyróżnieniu. ; )
Czy przydzieliłaś już role koronkom,
w które przyodziały Cię artystki z PH?
Wachlarz już
do mnie dotarł i nie spocznę, póki nie znajdę okazji do pokazania się z nim
publicznie.
Czekam na
pozostałe nagrody, ale jedno mogę powiedzieć na pewno - nie oddam ich nikomu!
Co robisz
dla przyjemności?
Siadam w
kącie pokoju i czynię rękodzieło albo czytam. Ostatnio odkryłam audiobooki i
dzięki temu mogę czynić, czytając i czytać, czyniąc. : )
Gdybyś mogła
spędzić jeden dzień w pracowni jednego z artystów PH, kto by to był i dlaczego?
Mój wybór
padłby na Ewę z Galerii Pomponada. Lalkarstwo jest dziedziną, która zawsze mnie
pociągała, choć sama nie umiałabym się odnaleźć. To tworzenie odrębnego świata,
pięknego i niepokojącego. Daje niesamowite możliwości wyrażenia swojej
wrażliwości, a Ewa wykorzystuje te możliwości rewelacyjnie.
Dziękujemy Marto że odkryłaś przed nami rąbka Twojej Koronki....
Nie możemy się już doczekać spotkania ze zwyciężczynią/zwycięzcą następnego konkursu, do którego serdecznie zapraszamy.